ja ledwo zwlekam się z łóżka rano i jestem tak zaspana, że zwyczajnie nie mogę nawet myśleć o treningu siłowym np z samego rana.. tak samo jakieś kardio
ale ostatnio odkryłam zbawienne 25-30 min takeij podstawowej lekkiej jogi rano, tak na rozgrzanie - rewelacja!
żadne tam rozciąganie tylko po prostu raczej stopniowe, delikatne rozgrzanie stawów i mięśni. No coś pięknego i zdecydowanie lepsze od kawy na pusty żołądek ;
polecam wszystkim tak się poprzeciągać z samego rana
PS no a mocny trening, kardio itd. to tylko w ciągu dnia i na pewno nie wiczorem, o nie! nie idzie spać po tym...