Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum



(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 12
» Najnowszy użytkownik: slomka2007
» Wątków na forum: 45
» Postów na forum: 105

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 4 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 4 Gość(i)

Ostatnie wątki
proszę o pomoc
Forum: Odżywki i Suplementy
Ostatni post: slomka2007
11-06-2018, 12:21 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 120
najlepsze białko wegański...
Forum: Odżywki i Suplementy
Ostatni post: Archivel53
08-07-2018, 12:54 PM
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 493
Pękające naczynia krwiono...
Forum: Trening
Ostatni post: vegedave
07-26-2018, 09:48 AM
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 377
Kreatyna
Forum: Odżywki i Suplementy
Ostatni post: vegedave
07-25-2018, 08:03 AM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 94
Rozpoczęcie przygody z si...
Forum: Trening
Ostatni post: vegedave
06-27-2018, 04:07 AM
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 410
Nasiona dyni w diecie spo...
Forum: Odżywianie
Ostatni post: Kill Bill
06-23-2018, 02:02 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 1,924
Czytanie, a rozwój emocjo...
Forum: Zdrowie i uroda
Ostatni post: Kill Bill
06-23-2018, 01:55 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 122
Białko grochu, a zdrowie
Forum: Odżywianie
Ostatni post: Kill Bill
06-23-2018, 01:44 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 182
Orzechy - żywność dla spo...
Forum: Odżywianie
Ostatni post: Kill Bill
06-15-2018, 02:35 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 175
Patrik Baboumian - wywiad
Forum: Trening
Ostatni post: Kill Bill
06-13-2018, 05:53 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 78

 
  proszę o pomoc
Napisane przez: slomka2007 - 11-06-2018, 12:21 PM - Forum: Odżywki i Suplementy - Brak odpowiedzi

Poproszę o pomoc i wypełnienie krótkiej ankiety, to dla mnie bardzo ważne


https://sylwiasadowska.typeform.com/to/D0sZFE

dziękujęSmile


  Kreatyna
Napisane przez: vegedave - 07-25-2018, 08:03 AM - Forum: Odżywki i Suplementy - Brak odpowiedzi

Czesc, 

Dzis mam pytanie o kreatyne Wink przedewszystkim czy warto (ponoc to jedyny suplement ktory dziala) i kiedy nalezy ja stosowac. Jezeli warto, to czy macie jakies konkretne do polecenia?


  Nasiona dyni w diecie sportowca
Napisane przez: Kill Bill - 06-23-2018, 02:02 PM - Forum: Odżywianie - Brak odpowiedzi

Naprawdę nie lubię ich smaku. Bardziej odpowiadają mi inne nasiona czy orzechy. Jednak nasiona dyni to tani i skuteczny sposób na dostarczenie białka, tłuszczu i wielu innych składników odżywczych. Niektóre z nich podnoszą poziom testosteronu - hormonu, który ma decydujący wpływ na wyniki siłowe, masę mięśniową oraz poziom tkanki tłuszczowej. Tych składników możecie także poszukać w innych produktach żywieniowych, głównie orzechach, nasionach, strączkach i płatkach owsianych.
Składniki odżywcze na które warto zwrócić uwagę
1. Tłuszcz
W 28 g nasion dyni znajdziecie 13 g tłuszczu. Niektórzy weganie popełniają prosty błąd: unikają tłuszczu ponieważ uważają, że w stosunkowo dużych ilościach może być szkodliwy. Jednak jak świat długi i szeroki, najbardziej długowieczni ludzie nigdy nie unikali tłuszczu (ani węglowodanów). Potwierdzono badaniami, że dieta nisko tłuszczowa jest powiązana z niskim poziomem testosteronu.
2. Magnez
28 g nasion dyni pokrywa 42% dziennego zapotrzebowania na magnez. O czym decyduje magnez?

  • reguluje aktywność enzymów

  • reguluje poziom wielu składników odżywczych w organizmie

  • odkryto, że dieta bogata w ten pierwiastek podnosi poziom testosteronu

  • bierze udział w tworzeniu ATP, RNA i DNA

  • wzmacnia kości i zęby

  • relaksuje naczynia krwionośne

  • zapobiega udarowi mózgu, atakowi serca i zatrzymaniu krążenia
3. Cynk
W 28 g nasion dyni można znaleźć ponad 2 g cynku:

  • bierze udział w tworzeniu i podziale komórek

  • wpływa na immunologię organizmu

  • ma wpływ na sen i nastrój

  • wpływa na czucie smaku i zapachu

  • na zdrowie oczu i skóry

  • na gospodarkę insulinową

  • wpływa na libido u mężczyzn

  • jest zaangażowany w produkcję ATP
4. Leucyna
Leucyna to aminokwas, który promuje utlenianie kwasów tłuszczowych. Dba także o niski poziom tkanki tłuszczowej oraz rozwój masy mięśniowej na dwa inne sposoby: podnosi poziom testosteronu oraz jest kluczowy dla anabolizmu białek. Wystarczy spożyć tylko 32,25 g nasion dyni, by dostarczyć 0,71 g leucyny. To tłumaczy dlaczego i weganie mogą mieć znakomite wyniki sportowe.
5. Potas
W 28 g nasion dyni znajdziecie 1/3 dziennego zapotrzebowania na potas:

  • utrzymuje organizm w stanie nawodnienia

  • wpływa na nerki - zapobiega powstawaniu kamieni nerkowych

  • obniża ciśnienie krwi

  • zapobiega utracie masy mięśniowej

  • zmniejsza ryzyko udaru

  • utrzymuje gęstość kości
Jedno badanie pokazało, że spożywanie 5266 mg potasu dziennie powoduje zachowanie o 1,36 kg beztłuszczowej masy ciała więcej w porównaniu z osobami, które spożywały potasu o połowę mniej.
6. Lizyna
Wspominam o tym aminokwasie, be zewsząd słychać, że na weganizmie człowiek jest skazany na problemy z racji niedoboru tego składnika.
Naukowcy z University of Maryland Medical Center twierdzą, że dzienne zapotrzebowanie na lizynę to 12 mg/kgmc. Więc osoba o wadze 70 kg powinna spożyć tego aminokwasu w ilości 840 mg dziennie. 100 g nasion dyni ma około 1050 mg lizyny, więc nie ma co się obawiać.
Na tej płaszczyźnie mam dużo dobrych wieści i wyraźnie widać, że nie ma co się martwić o niedobory, to raczej produkty od zwierząt mają go w nadmiarze:

  • w 198 g gotowanej soczewicy (waga po ugotowaniu) znajduje się 1,25 g lizyny

  • w 177 g gotowanej fasoli nerkowatej (waga także po ugotowaniu) jest 1,07 g lizyny

  • w 137,75 g gotowanego grochu (i znów waga po ugotowaniu) znajduje się 0,43 g lizyny

  • w 30 g suszonych włoskich orzechów znajduje się 0,12 g lizyny (więc w 100 g ok. 0,4 g)

  • w 23 g migdałów znajduje się 0,12 g lizyny
To tylko niektóre przykłady. Spożywając żywność bogatą w białko roślinnego pochodzenia zdecydowanie nie należy się martwić o rzekome braki lizyny. Zaś najwięcej jest jej w soi (ze wszystkich produktów roślinnych) - 1,8 g w 172 g gotowańca.

Wartość odżywcza nasion dyni
W 32,25 g nasionek dyni znajdziemy:

  • 9,75 g białka

  • 15,8 g tłuszczu

  • 3,45 g węglowodanów

  • 180 kcal

  • witaminy B, E, K, prowitaminy A

  • 2,84 mg żelaza (16 % dziennej dawki)

  • 190 mg magnezu (48%)

  • 398 mg fosforu (57%)

  • 261 mg potasu (7%)

  • 3 mcg selenu (7%)

  • 2,5 mg cynku (23%)

  • 0,43 mg miedzi (48%)
Nasiona dyni mają wiele innych zalet prozdrowotnych o których warto pamiętać, nawet gdy się je zjada głównie dla efektów treningowych:

  • są bogate w antyoksydanty

  • chronią przed rakiem, szczególnie piersi

  • chronią prostatę

  • obniżają poziom cukru

  • są bogate w błonnik

  • poprawiają jakość nasienia
Smacznego i...
uściski ♥

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24723948
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8942407
www.todaysdietitian.com/newarchives/121112p50.shtml
www.whfoods.com/genpage.php?tname=foodspice&dbid=82
www.medicalnewstoday.com/articles/287212.php
https://authoritynutrition.com/11-benefits-of-pumpkin-seeds/
http://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2013/09/30/pumpkin-seed-benefits.aspx


  Czytanie, a rozwój emocjonalny człowieka
Napisane przez: Kill Bill - 06-23-2018, 01:55 PM - Forum: Zdrowie i uroda - Brak odpowiedzi

Lubicie czytać książki?
Jeśli to wasze hobby, to możecie oddawać się mu bez poczucia winy, bo jest powiązane z korzyściami zarówno fizycznymi jak i psychicznymi.
Ciekawe, że badania opublikowane w Social Science & Medicine pokazały, że osoby czytające żyją średnio o dwa lata dłużej niż osoby, które nie lubią czytać. Osoby czytające do 3,5 godzin tygodniowo były narażone na ryzyko zgonu w mniejszym stopniu o 17% w ciągu najbliższych 12 lat. Osoby czytające więcej niż 3,5 godzin tygodniowo były narażone na zgon o 23% mniej, a więc wnioski są z tego proste: czytając pół godziny dziennie nie tylko możesz zdobyć większą wiedzę lub doświadczyć głębokich przeżyć emocjonalnych, ale także być zdrowszym.
Ciekawe, że okazało się, że prym wiodą w tym książki, aczkolwiek okazało się, że czytanie czasopism i gazet jest również zdrowe, lecz w trochę mniejszym stopniu.
Czytanie okazało się skutecznie poprawiać stan zdrowia, nawet gdy wzięto pod uwagę inne czynniki: stan zdrowia, rasę, płeć, wykształcenie, finanse czy rodzaj wykonywanej pracy.

Czytanie redukuje stres i zwiększa empatię
Neuropsycholog David Lewis wraz ze współpracownikami z University of Sussex przeprowadził badania, które potwierdziły, że czytanie jest potężną formą ukojenia. Osoby biorące udział w badaniu były poddawane stresowi, podnosiło się ich tętno, a następnie próbowano różnych sposobów na zredukowanie stresu.
Czytanie okazało się skuteczniejszą techniką relaksującą niż słuchanie muzyki, picie herbaty czy pójście na spacer. W ciągu sześciu minut poziom stresu obniżał się o 68%. Kiedy czytasz, twój umysł uwalnia się od codziennych zmartwień i problemów, zapomina o nich jakby przenosił się do innego świata, a same mięśnie zaczynają odpoczywać.
Czytanie jest również bardziej wymagające dla umysłu niż tępe gapienie się w telewizor. Dyrektor Center of Neuropolicy Emory University Gregory S. Berns powiedział:
Cytat:
Jako minimum możemy powiedzieć, że czytanie powieści, szczególnie tych o silnych łukach narracyjnych, rekonfiguruje sieci w mózgu na co najmniej kilka dni. To pokazuje jak powieści pozostają z nami. Może to mieć poważne konsekwencje dla dzieci i roli czytania w kształtowaniu ich mózgu.
huffingtonpost.com
Okazało się również, że czytanie fikcji literackiej powoduje większe zrozumienie dla cudzych stanów emocjonalnych. Czytelnik stawia samego siebie w roli bohatera powieści, innymi słowy czytanie uczy empatii.
Przegląd, który uwzględniał 50 000 par bliźniąt pokazał, że wysoki poziom wykształcenia wiąże się z życiem dłuższym o co najmniej trzy lata.
Cytat:
Prawdziwa wartość społeczna szkół może wykraczać poza rynek pracy czy wzrost gospodarczy. Z punktu widzenia polityki, nauka szkolna może być narzędziem poprawy zdrowia i długowieczności oraz ich jakości.
link.springer.com
Czytanie dzieciom poprawia funkcje ich mózgu
W 2015 roku podczas spotkania Pediatric Academic Societies przedstawiono badania, które ujawniają co dzieje się z mózgiem dziecka, gdy mu się czyta. Skanery mózgu pokazały, że czytanie dziecku od jego najmłodszych lat aktywuje niektóre obszary mózgu, w tym płat potyliczny (wizualizacja obrazów) oraz ciemieniowy (zrozumienie znaczenia języka).
Dzieci podczas słuchania osoby starszej, która właśnie im czyta, wyobrażają sobie sytuacje, które tekst opisuje. Dlatego jedną z najważniejszych rzeczy jakie powinni rodzice robić, to właśnie częste czytanie dzieciom. To inwestycja na przyszłość. Pamiętam, że jako dziecko uwielbiałem czytać i już w pierwszych latach podstawówki umiałem czytać płynnie. I to zabrzmi nieskromnie, ale mam efekty tego, a ten blog tego dowodzi.
Czytanie dziecku to prosta czynność nie wymagająca wysiłku, a w lokalnych darmowych bibliotekach nie brakuje utworów, które idealnie nadają się na lekturę dla dzieciaka. Stwórz dziecku solidny fundament intelektu i rozwoju emocjonalnego!
Cytat:
Kiedy dzieci zaczynają szkołę, trudności z czytaniem przyczyniają się do niepowodzeń szkolnych, które mogą zwiększyć ryzyko absencji, opuszczenia szkoły, przestępczości, uzależnień i ciąż u nastolatek - wszystkie utrwalają błędne koło ubóstwa i zależności.
reachoutandread.org
Korzyści z czytania dzieciom na tym się nie kończą:
kreuje się motywacja, ciekawość i pamięć
dzieci uczą się słuchania
szybciej zaczynają mówić
łatwiej radzą sobie ze stresem, a nawet tragicznymi wydarzeniami
poznają sytuacje i słowa rzadko spotykane w codziennym życiu
czytanie-wplyw-na-zdrowie

Czytanie zapobiega depresji i poprawia pamięć
Czytanie samemu, a także czytanie dziecku, to prawdziwa inwestycja na przyszłość. Okazuje się, że czytanie i inne zachowania stymulujące umysł, powodują wolniejszy spadek pamięci u osób starszych. Czytanie sprawia także, że jesteśmy bardziej odporni na stany depresyjne. Osoby czytające książki o samopomocy lepiej radziły sobie nawet w przypadku ciężkich depresji.
Czytanie fikcyjnych powieści nie jest stratą czasu. Uczy nas wszystkich, bez względu na wiek, empatii oraz dostarcza wielu innych głębokich przeżyć emocjonalnych. Nasz umysł w takim przypadku automatycznie "wchodzi" w zdarzenia opisywane przez autora, a my dzięki temu stajemy się bogatsi o doświadczenia, których nie odczuliśmy na własnej skórze. Pokaż ten świat własnemu dziecku.

www.bmj.com/content/346/bmj.f540
journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0055341
http://www.neurology.org/content/81/4/314
http://www.reachoutandread.org/w...-reading-aloud/
http://www.reuters.com/article/u...Name=healthNews
time.com/3836428/reading-to-children-brain/
link.springer.com/article/10.1007/s13524-016-0489-3
science.sciencemag.org/content/early/2013/10/02/science.1239918
http://www.telegraph.co.uk/news/...uce-stress.html
https://www.ncbi.nlm.nih....in+connectivity
http://www.huffingtonpost.com/20..._n_4504566.html


  Białko grochu, a zdrowie
Napisane przez: Kill Bill - 06-23-2018, 01:44 PM - Forum: Odżywianie - Brak odpowiedzi

Niektórzy z Was mogą pochłaniać duże ilości strączków i nie obawiają się o zbyt małe ilości białka w diecie. Inni czują się po konsumpcji fasolki nie teges, więc jeśli chcą uzyskać pełnię efektów z treningu powinni zaczaić się na jakieś dobre białeczko w proszku. Ja tam mogę jeść strączków ile wlezie, ale z białeczka i tak skorzystam, a chociażby jako dodatek do posiłków bez strączków.
Zazwyczaj weg(etari)anom, przynajmniej tym ćwiczącym zależy na zdrowiu i raczej nie chcemy jeść byle czego, byle tylko było kaloryczne, z dużą ilością białka i dawało efekty na siłowni. Zdrowie musi być zachowane w sposób w pełni.
Gdyby ktoś zapytał mnie o najzdrowszą odżywkę białkową w ogóle, bez chwili wahania odpowiedziałbym: hemp protein! Na szczęście okazuje się, że białko z grochu to coś więcej niż tylko zlepek aminokwasów.
Białko z grochu nie zawiera wielu szkodliwych substancji
Jeśli ktokolwiek z was pił odżywkę typu Whey, to musiał zwrócić uwagę na bardzo atrakcyjny i słodki smak. Jednak nie ma niczego za darmo. Ten smak jest następstwem dodatków substancji słodzących. W ogóle z whey problem jest taki, że dodawane są tam substancje, które zwykłemu konsumentowi mogą się nie mieścić w głowie, w tym środki farmakologiczne przyśpieszające rozwój muskulatury!
Więc jeśli zależy nam na zdrowiu, to trzymamy się od tego z daleka i sięgamy po białko z grochu, które także nie zawiera naturalnych alergenów występujących w produktach mlecznych oraz glutenu. Nie powoduje także wzdęć, co potrafią niektóre odżywki białkowe.
Białko grochu jest przyjacielem twojego serca
Wyniki badań opublikowane w American Journal of Epidemiology pokazały, że zastępowanie białek zwierzęcych roślinnymi powoduje obniżenie ryzyka choroby wieńcowej serca.
W 2009 kanadyjscy naukowcy odkryli, że przyjmowanie białka z grochu na przestrzeni ośmiu tygodni spowodowało spadek ciśnienia u szczurów o 20%. Oto kolejny dowód, że dieta stricte roślinna dba o serce - to żywność przeciwzapalna.

Białko z grochu zwalcza zbędne kilogramy
Białko z grochu, podobnie jak inne odżywki białkowe sprzyja redukcji nadwagi. Zdarza się, że osoby walczące z nadwagą nie dbają o ilości protein w diecie, tymczasem okazuje się, że dawka 1,5 do 2,0 g białka dziennie na kilogram masy ciała nie tylko sprzyja utracie tkanki tłuszczowej, ale także łatwiej zachować masę mięśniową, pomimo ograniczenia ilości przyjmowanych kilokalorii.
Białko z grochu obniża poziom hormonu głodu - greliny. Wydziela się on w żołądku gdy jest pusty, by poinformować mózg o tym, że jesteście głodni. Spożywanie białka z grochu sprawia, że w żołądku pojawiają się duże ilości peptydów, co powoduje, że przez dłuższy czas nie jest on pusty, więc i wydzielanie greliny zostaje odłożone w czasie.
Białko grochu reguluje poziom cukru
Naukowcy z University of Toronto Department of Nutritional Sciences odkryli, że spożywanie białka grochu powoduje, że poziom cukru jest niższy. Badanie zostało przeprowadzone na młodych zdrowych mężczyznach. Białko grochu nie miało wpływu na apetyt i ilości spożywanego pokarmu.
Białko z grochu jest znakomite w przypadku pracy nad muskulaturą!
Białeczko z groszku jest cudne w przypadku pracy nad siłą i masą mięśniową, czyli to co lubimy najbardziej. Jednym z wielgachnych mitów jest przekonanie, że bez białka zwierzęcego nie da się zbyt wiele ugrać na płaszczyźnie treningu siłowego. Tymczasem w 2015 roku opublikowano wyniki badań w Journal of the International Society of Sport Nutrition, które dowodzą, że białko grochu sprawdza się na tej płaszczyźnie równie dobrze. Wspomnę, że nawet białka uznawane za słabsze, jak białko ryżu, znakomicie się spisują.

Wartość odżywcza białka grochu
W 100 g odżywki białkowej z grochu o zawartości białka 80% znajdziesz:

  • 80 g białka

  • 390 kcal

  • 0,9 g węglowodanów

  • 9,5 g tłuszczu

  • 7 g błonnika

  • 800 IU witaminy A

  • 21 IU witaminy E

  • 21 mcg witaminy K
Jeśli chcecie jak najlepszego bilansu aminokwasów, połączcie białko grochu z białkiem ryżu i może to być oczywiście odżywka białka z ryżu, ale też wystarczy sam ryż, chociaż w dużej ilości biorąc pod uwagę, że ryż nie jest zbożem bogatym w białko. Może to także być jakikolwiek inny produkt bogaty w białko z poza strączków: kasze, zboża, orzechy, nasiona.
Jeśli ktoś z was nie miał do czynienia z tym białkiem, to ostrzegam, że jest wredne w smaku. Najlepiej zjeść smaczny posiłek, a dopiero na sam koniec popić go tym białkiem. Lepszy taki smak niż jakieś chemiczne czy wątpliwe dodatki smakowe. No i można dodawać do smoothies.
Uściski♥
https://www.bodybuilding.com/fun/wheys-vegan-alternatives-combining-pea-and-rice-protein.html
nutritiondata.self.com/facts/custom/569980/0?quantity=45.0
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25302637
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25628520
https://draxe.com/pea-protein/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25882536
https://academic.oup.com/aje/article/161/3/239/127005/Associations-of-Dietary-Protein-with-Disease-and
www.medicalnewstoday.com/articles/143262.php


  Rozpoczęcie przygody z siłownią
Napisane przez: vegedave - 06-19-2018, 12:26 PM - Forum: Trening - Odpowiedzi (7)

Cześć wszystkim!

Zacząłem dopiero swoją przygode z siłownią i jest trochę jak w tym artykule na vegansport - czuje się niepewnie i nie wiem czy to co robię ma sens Wink
Zanim poszedłem na silownię, poczytałem trochę o treningach dla początkujacych - na wielu stronach znalazłem informacje, że na początek najlepsze jest FBW. Niestety ile kulturystów, tyle planów treningowych które znacznie różnią sie od siebie. Wybrałem (właściwie nie wiem sam dlaczego, może przez to, że taka ilość ćwiczeń wydawała mi się możliwa do zrobienia w godzinę (co się potwierdziło)) plan Warszawskiego Koksa:

Mężczyźni:
TRENING A
Przysiady 5x5
Wyciskanie Leżąc 5x5
Wiosłowanie 5x5
Wznosy bokiem 3x8
Biceps+Triceps 3x8
Allahy 3x8
Łydki 3x8

TRENING B
Martwy Ciąg Klasyczny 5x5
Wyciskanie Żołnierskie 5x5
Podciąganie Wąsko 5x5
Wyciskanie Wąsko 3x8
Biceps 3x8
Deska x3
Łydki 3x8

Mam trzy pytania w związku z tym planem:
1. Czy jest on dobry dla osoby początkującej?
2. Czy ćwiczenia na siłowni 2x w tygodniu wystarczą? (Nie mam w planie bycia dużym kulturystą, raczej chcialbym zdrowo i dobrze wyglądać - bez kałduna z szerokimi ramionami Wink)
2. Czy mogę zamienić martwy ciąg i przysiady ze sztangą na coś innego? 09.04.2018 miałem operacje przepukliny pachwinowej (wszyta siatka) i moj chirurg powiedzial ze moge isc na silownie po okresie 1.5 miesiaca ale bez cwiczenia duzymi ciezarami. O ile o tym pamietalem, nie pomyslalem o przysiadach przez co ciagnie mnie teraz w miejscu operacji (wyczytalem po fakcie ze tego typu cwiczen przez dluzszy czas nie mozna robic) - raczej nic poważnego bo zaczęło godzine czy dwie od powrotu z siłowni - jak nie przejdzie to wybiore sie do lekarza).

Macie może jeszcze jakieś sugestie dla mnie? Smile
PS: Poza siłownią (o ile mogę tak napisać, byłem ledwie 2x Wink) biegam (ale przepuklina pokrzyzowala mi troche regularnosc treningow) - aktualnie 2x w tygodniu (ok 6-7km).


  Orzechy - żywność dla sportowca i nie tylko
Napisane przez: Kill Bill - 06-15-2018, 02:35 PM - Forum: Odżywianie - Brak odpowiedzi

W literaturze można spotkać się z określeniem orzechów "wegetariańskim mięsem", a to z powodu imponującej zawartości białek. Dla każdego z nas orzechy mogą być nie tylko znakomitym źródłem protein, ale także minerałów, witamin i zdrowych tłuszczów, więc jeśli chcecie, by wasze menu było naprawdę zróżnicowane i stricte zdrowe, postarajcie się by nie zabrakło w nim tej "sympatycznej" przekąski.

Oprócz znacznych ilości białek, orzechy posiadają duże ilości miedzi, cynku, magnezu i witamin z grupy B. Jeśli chcecie, by aminogram waszych posiłków był bardziej kompletny, łączcie je ze strączkami, kaszami, batatami, płatkami owsianymi lub z brokułami.

[Obrazek: orzechy-dieta-sportowca.jpg]

Poszczególne rodzaje orzechów mają ze sobą dużo wspólnego, jednak różnią się od siebie. Wszystkie z nich są idealnym wyborem dla sportowca. Migdały mają mnóstwo magnezu, który chroni przed skurczami oraz wysokiej jakości białko. Migdały oferują selen i cynk, a także wapń, którego mają więcej niż mleko od krowy. Migdały mają także zdolność do redukowania poziomu cholesterolu we krwi, chociaż oczywiście weg(etari)anie nie muszą się specjalnie o to martwić z racji ich typu odżywiania (zakładając, że bazują na naturalnych produktach).

Brazylijskie orzechy zawierają jeszcze więcej selenu, który wpływa na immunologię i wygląd skóry. Problem jest z orzechami ziemnymi. Są one bardzo wartościową żywnością i podobnie jak inne rodzaje orzechów promują zdrowie układu krążenia, niestety zazwyczaj można je znaleźć prażone i z dodatkiem dużych ilości soli, ale jeśli będziecie mieli możliwość zdobyć surowe, to nie zastanawiajcie się. To znakomite źródło białka (w 25% składają się z protein) i minerałów, a przy tym będą mogły stanowić dietetyczną odmianę.

Ze wszystkich rodzajów orzechów włoskie mają najwięcej kwasów tłuszczowych omega-3 i mają dużą siłę antyoksydacyjną. Podobnie jak orzechy laskowe mają sporo witamin z grupy B oraz witaminę E. Włoskim orzechom przypisuje się zdolność do dbania o czynności mózgu oraz do poprawiania szybkości reakcji.

Jeśli martwicie się o żelazo, sięgnijcie po orzechy pistacjowe. Mają także dużo błonnika i witaminy A. Do tego są pyszne, więc przynajmniej od czasu do czasu powinny być częścią waszego jadłospisu.
Orzechy są znakomitym pożywieniem nie tylko dla wegańskich sportowców, ale dla wszystkich sportowców i nie-sportowców. Nie obawiajcie się spożywania ich w dużych ilościach. Mimo tego, że są kaloryczne, powodują, że dłużej czujemy się nasyceni i nie musimy obawiać się tycia.


  Patrik Baboumian - wywiad
Napisane przez: Kill Bill - 06-13-2018, 05:53 PM - Forum: Trening - Brak odpowiedzi

Cytat:
Wygrywam mistrzostwa Niemiec w Log-lifting każdego roku od momentu gdy są rozgrywane te zawody, czyli od 2009 roku. Zrobiłem trzy rekordy świata po tym jak przeszedłem na weganizm w 2011 roku.
- Kto był twoim bohaterem w dzieciństwie?
- The Incredible Hulk. Byłem bardzo zafascynowany jego nieosiągalną siłą. Prezentował bardziej dziecinną mentalność będąc raczej nieprzekupnym niż po prostu odczuwać złość. Będąc praktycznie nie do zatrzymania był idealnym kandydatem, by dorastające dziecko mogło się z nim identyfikować we wczesnych latach 80-tych w Iranie (miejscu wojny i niepewności).
- Medytujesz?
- Niedawno zacząłem medytować, co jest dla mnie środkiem na odnalezienie spokoju i głębszego mentalnego skupienia.
- Jakie masz hobby poza światem fitness?
- Tworzę muzykę elektroniczną w moim domowym studio nagrań.
- Co zainspirowało cię do rozpoczęcia treningów siłowych w młodości?
- Byłem fanem zawodowych zapasów (chodzi o dyscyplinę w której startował m.in. Hulk Hogan) gdy byłem nastolatkiem i marzyłem o przyszłej karierze w tej dyscyplinie, więc zacząłem dźwigać ciężary, by budować siłę. Wkrótce trening siłowy stał się dla mnie numerem jeden i zapomniałem o wrestlingu. W wieku 16 lat zacząłem brać udział w zawodach trójboju.
Miałem znakomite postępy i próbowałem się przez lata w różnych dyscyplinach jak trójbój, kulturystyka i arm-wrestling. Odnosiłem sukcesy na pewnym poziomie. Przykładowo zdobyłem tytuł Międzynarodowego Mistrza Niemiec Juniorów IFBB w 1999 roku.
- Wykonujesz jakąś niezwykłą aktywność podczas codziennej rutyny?
- Chodzę na spacery późną nocą z moim psem Basco, by się zrelaksować, uspokoić i budować nowe idee na kolejny dzień. Mieszkam na wsi blisko Berlina i noce są tu naprawdę spokojne. Kocham przebywanie na łonie natury gdy wszyscy śpią. Rozkoszuję się ciszą, spokojną atmosferą bez odgłosów cywilizacji, które są wszechobecne podczas dnia.
- Twoje największe osiągnięcia sportowe?

  • Dwa razy wygrałem mistrza Niemiec w wadze lekkiej w 2007 i 2009 roku.

  • Byłem drugi w 2010 roku w wadze ciężkiej.

  • Mistrzostwo Niemiec Strongman w 2011 roku.

  • W latach 2007-2009 byłem w pierwszej piątce w wadze ciężkiej podczas mistrzostw Niemiec.

  • W latach 2011-14 byłem w pierwszej trójce w wadze ciężkiej.

  • W 2009 roku ustanowiłem rekord świata w log-lift w wadze lekkiej podnosząc 165 kg.

  • Byłem czwarty podczas mistrzostw świata w log-lift w Wilnie w 2011 roku podnosząc 185 kg.

  • Wygrałem wszystkie mistrzostw Niemiec log-lift od momentu gdy były rozgrywane po raz pierwszy w 2009 roku.

  • Ustanowiłem trzy rekordy świata we front-hold (20 kg przez minutę i 26 sekund), w keg-lift (150 kg), w spacerze z yokiem (10 m z 555 kg) po przejściu na weganizm w 2011 roku.
Dodam, że moim najlepszym wynikiem w log lift było podniesienie 200 kg podczas treningu.
- Dlaczego w 2005 roku zostałeś wegetarianinem? W jaki sposób poprawił się stan twojego zdrowia?
- Wiem, że dla wielu osób zewnętrzna presja (media, przyjaciele, etc) odgrywają istotną rolę w przyjęciu diety wegetariańskiej lub wegańskiego stylu życia. Dla mnie nie miało to znaczenia. Po prostu pewnego dnia zacząłem zastanawiać się nad swoim światopoglądem i zachowaniem.
Zdałem sobie sprawę, że jedzenie mięsa nie współgra z empatią, którą odczuwam w stosunku do zwierząt. To było decydującym czynnikiem dlaczego podjąłem decyzję o zaprzestaniu spożywania mięsa. Decyzję raczej podjąłem na spokojnie, bez emocji, bez zewnętrznych czynników, które mogłyby na mnie wpłynąć.
Myśląc o tym zdałem sobie sprawę, że to wszystko zaczęło się w moim dzieciństwie. Zawsze miałem w sobie dużo empatii w stosunku do zwierząt. Wyrażało się to tym, że odczuwałem potrzebę pomagania zwierzętom gdy znajdowały się w niebezpieczeństwie. Przykładowo starałem się opiekować zranionym ptakiem, by powrócił do zdrowia i pozwoliłem mu pozostać w moim domu na okres zimy. Innym razem spędziłem cały dzień ze swoją byłą dziewczyną, próbując ocalić kijanki z wysychającej kałuży.
Zapewnialiśmy schronienie porzuconemu jeżowi (Harald) pewnej jesieni i pozwoliliśmy mu zimować w naszym domu i wypuściliśmy go na wolność wiosną. Któregoś dnia zdałem sobie sprawę, że widząc ptaka cierpiącego na moich oczach, odczuwam potrzebę niesienia mu pomocy. To nie współgrało z tym, bym tego samego dnia szedł do supermarketu i kupował piersi kurczaka.
Absolutnie nie było w tym żadnego sensu, bym w tym pierwszym przypadku odczuwał współczucie do ptaka, a później nie zwracał uwagi na to co znajduje się na moim talerzu. Zdałem sobie sprawę, że w tym pierwszym przypadku widziałem cierpienie na własne oczy, a w tym drugim nie było ono widzialne.
Tłumiłem w sobie uczucia, że moje zachowania jako konsumenta prowadziły do cierpienia zwierząt, tak jak to robi większość ludzi każdego dnia. Ale nie chciałem nadal tak postępować. Zdałem sobie sprawę, że nie mogę tego pogodzić z własnym sumieniem i podjąłem decyzję. Decyzję, która mogła prowadzić w dwóch kierunkach.
Jedną możliwością było podjęcie decyzji o porzuceniu empatii i powiedzeniu sobie "jedzenie mięsa jest dla mnie ważne i nie powinienem przejmować się zwierzętami". Drugą możliwością było podążanie za empatią i dokonanie pewnych zmian w moim życiu. Zmieniłem swoje obyczaje i jako konsument stałem się bardziej odpowiedzialny za śmierć zwierząt.
Cytat:
Jeśli mam być szczery, to bardzo obawiałem się jak stricte roślinna dieta wpłynie na moje wyniki zanim stałem się weganinem. Interesującym jest, że wszystkie moje obawy nie były uzasadnione.
Spodziewałem się, że będzie bardzo trudno do tego przywyknąć. Ale wcale tak nie było. To było dużo łatwiejsze niż mogłem przypuszczać. Moje pragnienie produktów mlecznych zniknęło w ciągu tygodnia czy dwóch. To było dla mnie zaskakujące, ponieważ gdy podejmujesz decyzję o porzuceniu czegoś, to przez jakiś czas nie odczuwasz pokusy.
Po dwóch tygodniach nie odczuwałem w ogóle potrzeby spożywania produktów mlecznych. Nie miałem ochoty na produkty mleczne czy cokolwiek co zawierało mleko. Drugą rzeczą były moje wyniki. Myślałem, że dieta wpłynie negatywnie na nie, lecz nic takiego się nie stało. Moje wyniki pozostały stabilne. Jedyne co się zmieniło, to moje ogólne samopoczucie, które się wyraźnie poprawiło.
Ciągle cierpiałem na zgagę gdy jadłem mleczne produkty i miałem chronicznie zakwaszony organizm przez jedzenie gigantycznych ilości zwierzęcych białek. Jest istotnym, by wiedzieć, że odzwierzęce proteiny zawierają aminokwasy bogate w siarkę. Prowadzą one do zakwaszenia organizmu. Gdy dochodzi do zgagi jest wrednym pomysłem łagodzić ją piciem mleka.
Żołądek w takim przypadku walczy, by utrzymać równowagę kwasową. Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy, że moja zgaga była spowodowana głównie konsumpcją produktów mlecznych. Jedyne co zauważyłem, to fakt, że moja zgaga zniknęła po dwóch czy trzech dniach od momentu gdy przestałem spożywać produkty mleczne. Zastanawiałem się nad tym co się stało. Zanim zostałem weganinem obawiałem się, że mogę umrzeć przez tą zgagę bez mleka.
Cytat:
Przypuszczałem, że produkty mleczne stanowią remedium na zgagę, tymczasem w rzeczywistości są one jej przyczyną.
Więc odnotujmy, że wszystko czego się obawiałem nie stało się prawdą. To co właściwie się stało, było w rzeczywistości przeciwieństwem tego czego się obawiałem.
Cytat:
Moje wyniki pozostały stabilne, a nawet poprawiły się po dłuższym okresie. Dzisiaj jestem wyraźnie silniejszy niż byłem wcześniej, a moje samopoczucie wyraźnie się poprawiło.
Moja równowaga kwasowo-zasadowa się poprawiła, zgaga ustąpiła - to tylko dwie korzyści. Gdy twój metabolizm posiada równowagę kwasowo-zasadową, to wiele rzeczy w twoim organizmie zmienia się na lepsze. Np. szybciej się regenerujesz po treningu sportowym. Równowaga kwasowo-zasadowa jest istotna dla organizmu, by wchłaniać składniki odżywcze.
Cytat:
Gdy twój organizm jest zbyt zakwaszony, nie potrafi trawić białek w optymalny sposób, a dla zawodników sportów siłowych, którzy obawiają się o dostarczenie wystarczających ilości protein to prawdziwy koszmar.
Będąc zawodnikiem sportów siłowych musisz myśleć o spożywaniu dużych ilości białek. Twoim celem jest zbudowanie znacznej ilości mięśni, a to zależy w dużym stopniu od materiału budulcowego, którym są przede wszystkim białka.
Gdy twój organizm jest ciągle mocno zakwaszony, nie może wchłaniać protein. To jedna z najgorszych rzeczy jakie mogą ci się przytrafić gdy uprawiasz sporty siłowe. Ale gdy wprowadzisz dietę wegańską i nie będziesz jadł protein od zwierząt, to będzie oznaczało olbrzymią zmianę w pozytywnym kierunku.

- Prosty plan żywieniowy dla zwiększania masy mięśniowej?
- Proszę pamiętać, że ten plan jest stworzony dla moich potrzeb. Wszystkie posiłki, smoothies i szejki możecie znaleźć w mojej książce "VRebellion", którą można zamówić online.

  • 9:00 - śniadanie: Baboumian shake

  • 11:00 - pomiędzy posiłkami: przekąska z różnych rodzajów orzechów

  • 2:00 - lunch: zupa fasolowa z ryżem

  • 2:30 - litr sojowego kakao jako deser

  • 3:00 - pomiędzy posiłkami: smoothie

  • 5:00 - przed treningiem: 50 g izolatu sojowego i wegański preparat wapnia z witaminą D2 (D3 nie jest wegańskie)

  • 5:00 - podczas treningu piję litr napoju izotonicznego domowej roboty

  • 7:00 - po treningu: smoothie z kreatyną, 50 g odżywki białkowej z różnych źródeł, witamina C, cynk, magnez

  • 8:00 - kolacja: tofu z ryżem i ze słodkim, i kwaśnym sosem

  • 10:00 - przekąska: orzechy

  • przed pójściem do łóżka: szejk białkowy z lnianym olejem
- Ulubiony posiłek przed treningiem?
- Nie jem przed treningiem, by utrzymywać poziom cukru na stabilnym poziomie. Zamiast tego piję szejk proteinowy z białek roślinnych.
- Jakie masz podejście do suplementów? Które stosujesz?
Cytat:
Przestałem stosować wiele suplementów gdy przeszedłem na weganizm i poczułem, że przeceniałem wartość wielu supli w przeszłości.
Ciągle używam kilku suplementów, ponieważ czuję, że pomagają w optymalizacji moich postępów:

  • kreatyna

  • beta-alanina

  • drożdże odżywcze

  • B12

  • kozieradka pospolita

  • cynamonowiec cejloński

  • glutamina
- Gdybyś musiał wybrać trzy ćwiczenia na jakie byś się zdecydował?

  • przysiad

  • martwy ciąg

  • log-lift
Myślę, że te trzy wielostawowe ćwiczenia są najbardziej efektywne w budowaniu siły i masy mięśniowej. Są też bardzo funkcjonalnymi ruchami.
- Jak twoje treningi zmieniły się w ciągu tych wielu lat?
- Nie tak bardzo (śmiech). Zawsze lubiłem ćwiczyć ciężko i budować siłę. Kocham ruchy funkcjonalne. Zawsze ćwiczyłem podążając za zasadami heavy duty Mike'a Mentzer'a. Gdy zaczynałem podczas treningów wykonywać więcej konkurencji strongman, a mniej typowych ćwiczeń ze sztangą, to nadal pozostałem wierny fundamentalnym zasadom w które wierzę. Dziś po 22 latach gdy po raz pierwszy dotknąłem hantli, ciągle jestem w stanie czynić postępy, więc przypuszczam, że będę ćwiczył w ten sposób jeszcze długo.
- Mógłbyś się podzielić unikatowymi radami, które doprowadziły cię do sukcesu w treningu siłowym?
- Najlepszą radą jaką mógłbym podzielić się z innymi atletami jest to, że przez te wszystkie lata pracowałem nad mentalnością.
Cytat:
Jestem całkiem mały, by rywalizować w kategorii ciężkiej strongman. Jedyną szansą dla mnie, by poradzić sobie z niekorzystnymi warunkami fizycznymi było po prostu stanie się silniejszym mentalnie.
Dosłownie nigdy się nie poddaję. Przykładowo wygrałem tytuł mistrza Niemiec strongman w trzy tygodnie po tym jak zerwałem lewy mięsień łydki. Ledwo mogłem chodzić trzy dni przed zawodami. Pracowałem nad tą kontuzją czyniąc co w mojej mocy, by jak najszybciej się zregenerowała.
Inną rzeczą jest, że dokładnie wiem dlaczego robię co robię. Jako wegański atleta walczący ze stereotypem słabego i chudego weganina, postrzegam samego siebie bardziej jako wojownika niż sportowca.
Cytat:
Nie rywalizuję by wygrać, startuję w zawodach, by zmienić świat.
- Trzy największe trendy jakie dostrzegasz w dzisiejszym świecie fitness?
- Czuję, że przemysł zdał sobie sprawę, że zaistniał wielki ruch, bardziej bazujący na prozdrowotnym podejściu do fitness i treningu siłowego. Zauważyłem, że przemysł trzyma się z daleka od zawodowych kulturystów i wychodzi naprzeciw zwykłym facetom, którzy są promowani przez media. Widzę duży trend do aktywności na świeżym powietrzu, trening z masą ciała i bardziej funkcjonalny trening z dala od siłowni, a bliżej ulicy i natury.
- Opowiedz nam o swojej nowej książce.
- Napisałem "VRebellion", by odpowiedzieć na częste pytania o wegańskie żywienie i w jaki sposób dieta pozwala mi budować masę mięśniową i siłę. Chciałem też rzucić światło na szczegóły mojej wegańskiej diety, ponieważ myślę, że są pewne rzeczy, które robię inaczej.
Myślę, że mogę udzielić jednej czy dwóch użytecznych porad ludziom zainteresowanym wegańskim stylem życia, by zrozumieli jak zaangażowanie w praktyczne czynności może pomóc zaoszczędzić im czasu i problemów.
- Jakiej porady mógłbyś udzielić tym, którzy chcieliby spróbować wegetariańskiej kulturystyki czy trójboju, a mierzą się z takimi samymi obawami jak ty wcześniej?
- Wierzę, że tutaj dochodzi do prostego błędu w rozumowaniu, który odgrywa dużą rolę w odczuwaniu tych obaw i niezrozumieniu czym tak naprawdę jest wegański styl życia: jeśli tylko ktoś stwierdzi, że stosuje dietę, która bazuje na roślinnych produktach, ludzie natychmiast zakładają, że chodzi o owoce i warzywa.
Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi komuś do głowy gdy usłyszy słowo "wegan", to dieta składająca się głownie z warzyw i sałatki. Wiemy, że warzywa i sałatki składają się głownie z wody i przypuszczalnie taka osoba musi jeść olbrzymie ilości warzyw, by przybierać na wadze. Prawdopodobnie to dlatego ludzie zadają sobie pytania w jaki sposób ktoś mógł wypracować muskulaturę na wegańskiej diecie.
Jak to w ogóle jest możliwe? Musisz po prostu uzmysłowić sobie, że dieta wegańska nie składa się tylko i wyłącznie z warzyw, ale także z orzechów czy strączków, które zawierają dużo kalorii. Jeśli nawet zastanowimy się nad menu wielu osób jedzących mięso, to okazuje się, że produkty roślinne są ich głównym źródłem energii.
Czy będą to ziemniaki czy płatki owsiane, ryż czy makaron z pszenicy durum, to mamy wiele znakomitych źródeł energii, które nie są mięsem. Orzeszki ziemne są przykładowo znakomitym źródłem białek. Zawierają więcej białek niż stek i mają większą gęstość energetyczną niż większość produktów pochodzenia zwierzęcego.
Orzechy ziemne zawierają dużo tłuszczów roślinnych. Są znakomitym wyborem, by dostarczyć sobie kalorii i białek. Używam ich i innych rodzajów strączków jak fasole, soczewica czy groch. Musimy odkryć, że łatwo jest pokryć zapotrzebowanie na białko.

vegetarianbodybuilding.com/vegan-badass-patrik-baboumiam/


  Joga i weganizm
Napisane przez: Joginka - 06-09-2018, 10:29 AM - Forum: Trening - Odpowiedzi (1)

Cześć Wszystkim. są tu jacys wege jogini i joginki ?  Smile Heart
chcę poruszyć taki wątek odnosnie jogi i diety roslinnej.. jak uwazacie - czy ktos praktykujacy joge powinien byc automatycznie wege? niby mozna to traktowac wylacznie jako aktywnosc fizyczna bez zadnej filozofii, ale osobiscie spotkalam sie z takim podejsciem, ze jak joga to koniecznie co najmniej wegetarianizm  Dodgy Confused

ja nie mam akurat z tym problemu bo jestem na weganskiej diecie juz od kilku lat, niezaleznie od jogi zreszta
ale osobiscie denerwuje mnie takie podejscie ludzi w tym "srodowisku" jogowym typu nawiedzone wege, czakry, energie albo jestes roslinny albo to nie ma sensu
co myslicie??


  najlepsze białko wegańskie - odżywki
Napisane przez: Gość - 06-09-2018, 10:21 AM - Forum: Odżywki i Suplementy - Odpowiedzi (4)

czy możecie doradzić która odżywka białkowa na rynku jest najlepsza? chodzi mi oczywiscie o weganskie odzywki bialkowe